PoradnikPsychologiczny.pl
Decyzje

Odkładanie decyzji także jest decyzją

Czekanie nie zawsze zachowuje wszystkie możliwości. Czasem samo odwlekanie ma koszt, a po wyborze zaczyna się kolejna próba odzyskania pewności, której nie da się mieć.

Redakcja PoradnikPsychologiczny.pl

Brak odpowiedzi może wyglądać jak zachowanie wszystkich możliwości.

Nie zawsze tak jest.

Oferta wygasa.

Termin mija.

Druga osoba podejmuje własną decyzję.

Cena się zmienia.

Miejsce zostaje zajęte.

Czas płynie.

Wtedy odwlekanie nie oznacza już neutralnego „jeszcze się zastanawiam”. Zaczyna mieć własne konsekwencje.

To nie znaczy, że trzeba decydować szybko.

Warto jedynie pamiętać, że czekanie też może coś kosztować.

## Próba przewidzenia własnych przyszłych emocji ma ograniczenia

„Będę żałować”.

To jeden z najmocniejszych argumentów w wielu decyzjach.

Problem polega na tym, że próbujemy przewidzieć uczucia osoby, którą będziemy dopiero za kilka miesięcy albo lat.

Nie zawsze wiemy, co wtedy będzie dla nas ważne.

Nie znamy wszystkich wydarzeń, które nastąpią po drodze.

Dlatego przewidywany żal może być jedną z informacji, ale trudno zrobić z niego pewny kompas.

Można żałować wyboru.

Można żałować niewybrania.

Można też po czasie uznać, że decyzja nie była idealna, ale w tamtym momencie miała sens.

## Czasem decyzja wymaga rozmowy, której wolelibyśmy uniknąć

Bywa, że wiemy już, czego chcemy.

Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy trzeba to komuś powiedzieć.

Zmiana planów.

Odmowa.

Rezygnacja.

Przyznanie, że nie chcemy czegoś kontynuować.

Wtedy łatwo wrócić do analizowania samej decyzji, chociaż tak naprawdę próbujemy odsunąć trudną rozmowę.

Jeśli wybór wymaga przekazania go drugiej osobie, pomocny może być osobny materiał o tym, jak przygotować się do trudnej rozmowy.

To są dwa różne problemy.

Nie wiedzieć, co wybrać.

I wiedzieć, ale bać się konsekwencji powiedzenia tego na głos.

## Wystarczająco dobra decyzja nie jest decyzją byle jaką

„Wystarczająco dobra” może brzmieć jak zgoda na przypadkowość.

Nie o to chodzi.

Chodzi o wybór oparty na dostępnych informacjach, ważnych kryteriach i realnych możliwościach, bez wymagania od siebie wiedzy o przyszłości.

Można podjąć decyzję starannie i nadal nie mieć stu procent pewności.

Można też czuć wątpliwość już po wyborze.

Sama obecność wątpliwości nie dowodzi, że wybraliśmy źle.

## Po decyzji łatwo zacząć prowadzić proces od początku

Decyzja zapadła.

A potem wraca analiza.

Czy na pewno?

A co, jeśli druga opcja była lepsza?

Może trzeba było jeszcze poczekać?

W internecie pojawiła się nowa opinia. Znajomy powiedział coś innego. Ktoś opowiedział historię, która znów podważa cały wybór.

W pewnym momencie dalsze analizowanie przestaje służyć decyzji, bo decyzja została już podjęta.

Zaczyna służyć odzyskaniu niemożliwej pewności.

Oczywiście nowe, ważne informacje czasem uzasadniają zmianę.

Ale nie każda nowa myśl jest nową informacją.

## Nie trzeba wiedzieć, że to najlepsza droga

Czasem wystarczy wiedzieć, dlaczego wybiera się właśnie tę.

Nie dlatego, że wszystkie inne są złe.

Nie dlatego, że przyszłość została przewidziana.

Nie dlatego, że nie będzie żadnych kosztów.

Po prostu dlatego, że przy tym, co wiadomo dzisiaj, ta opcja odpowiada temu, co jest teraz najważniejsze.

Resztę można oceniać później.

Decyzja nie zawsze zamyka niepewność.

Czasem tylko pozwala wreszcie ruszyć dalej.