Konflikt nie musi być dowodem, że relacja jest zła. Więcej mówi o niej to, co dzieje się po napięciu: czy można wrócić do kontaktu, nazwać odpowiedzialność i ustalić coś na przyszłość.
W czasie konfliktu rośnie skłonność do uproszczeń. Pojawiają się słowa zawsze i nigdy, a pojedyncze zachowanie zaczyna opisywać całą osobę. Powrót do konkretu obniża temperaturę rozmowy.
Przerwa pomaga wtedy, gdy służy odzyskaniu zdolności do rozmowy. Jeżeli jest używana jako kara albo sposób na zmuszenie drugiej osoby do ustępstwa, zwiększa niepewność zamiast ją zmniejszać.
Po kłótni warto oddzielić fakt, interpretację i skutek. Co się wydarzyło? Co każde z was sobie dopowiedziało? Jak to wpłynęło na emocje i zachowanie? Ten prosty podział często pokazuje, że spór dotyczył dwóch różnych historii.
Przeprosiny nie wymagają natychmiastowej zgody we wszystkim. Można uznać własny sposób mówienia albo konkretne zachowanie, nawet jeśli nadal inaczej oceniacie sedno problemu.
Naprawa kontaktu jest bardziej wiarygodna, gdy prowadzi do konkretu. Jeżeli problem ma wrócić, warto wiedzieć, co każde z was zrobi inaczej i po czym poznacie, że ustalenie działa.